Z jednej strony Akademia Piłki Nożnej z małego Knurowa pozbawionego od początku sezonu 2017/2018 seniorskiego futbolu, a z drugiej Górnik z Zabrza - klub, który ma najpiękniej w Polsce zapisaną kartę historii, wszak jako jedyny wystąpił w finale europejskich pucharów. 
Z jednej strony Michał Grodoń - młody trener beniaminka drugiej ligi wojewódzkiej trampkarzy, a z drugiej Marcin Brosz - również trener młodego pokolenia i również szkoleniowiec beniaminka. Beniaminka Lotto Ekstraklasy. 
Kończy się pierwsza część sezonu. Z jednej strony knurowska młodzież cieszy się z mistrzostwa i awansu do pierwszej ligi wojewódzkiej. Z drugiej też młodzież, ale z domieszką doświadczenia. I też ciesząca się z mistrzostwa, bo Trójkolorowi przed serią spotkań rewanżowych sezonu zasadniczego patrzą na rywali z pozycji lidera. 
Wróćmy do roku 2016. 
Knurów. Podopieczni Michała Grodonia muszą przełknąć gorzką pigułkę, bowiem zostali zdegradowani z drugiej ligi wojewódzkiej trampkarzy. 
Zabrze. Piłkarski dramat przy Roosevelta, bo 14-krotni mistrzowie Polski zostali „wykopani” z ekstraklasy. 
Minęło kilkanaście miesięcy, a sytuacja, i u jednych, i u drugich zmieniła się o 180 stopni. Były łzy rozpaczy, są łzy radości. A wspólny mianownik nazywa się Marcin Brosz. 

PS. Nawiązując do tekstu z 23 listopada br. muszę Was poinformować, że kilka dni temu spotkałem się z prezesem Concordii Knurów - Wojciechem Górką. Wypiliśmy kawę i umówiliśmy się na „Spowiedź prezesa” po okresie świąteczno-noworocznym.