Dzisiaj jest Środa 21 lutego 2018
tel. 32 332 63 77 e-mail: redakcja@przegladlokalny.eu

Batalia o bezpieczną drogę

Kilkudziesięciu mieszkańców Kuźni Nieborowskiej pikietowało na drodze wojewódzkiej nr 921 w pobliżu Zameczka. – Żądamy bezpiecznej drogi!!! – napis na jednej z tablic nie pozostawia wątpliwości, w jakim celu blokowali jezdnię
Fragment drogi w pobliżu Zameczka z pewnością nie należy do bezpiecznych.
- Nie ma chodnika, pobocze marne, ciemno, chodzenie tędy po zmroku to igranie ze  śmiercią – słyszymy od jednego z uczestników. 
Tuż przed godziną 14 w sąsiedztwie skrzyżowania ulic Knurowskiej, Wiejskiej i Kasztanowcowej zebrało się kilkadziesiąt osób. Chwilę później piesi weszli na pobliską „zebrę”. Nadjeżdżający do strony Pilchowic tir musiał się zatrzymać. Drogą na wprost, w stronę Knurowa, już nie pojechał. Zabezpieczający rejon pikiety policjanci pomogli kierowcy wycofać pojazd i skierowali go na objazd przez Szczygłowice. Kierujący się od Knurowa do trasy DK-78 też musieli nadłożyć drogi. Choć nie wszyscy, gdyż protestujący co jakiś czas schodzili z jezdni, dając możliwość swobodnego przejazdu. Co bardziej cierpliwi z tego korzystali.
Uczestnicy pikiety tłumaczą, że do takiej spektakularnej akcji zmusza ich brak reakcji ze strony administratora drogi – Zarządu Dróg Wojewódzkich. 
- Od lat tam słyszymy, że droga będzie remontowana, a więc i bezpieczniejsza, ale tylko słyszymy – mówią. – Na  słowach się kończy, czynów nie widać.
Protestujący liczą, że ich działanie przymusi do reakcji ZDW. 
- Oby jak najszybciej, zanim dojdzie do tragedii – zastrzegają.
/bw/
Foto: Bogusław Wilk

Galeria

wstecz