Dzisiaj jest Niedziela 17 grudnia 2017
tel. 32 332 63 77 e-mail: redakcja@przegladlokalny.eu

Mistrz olimpijski i zwycięzca Ligi Mistrzów przy jednym stole

Kilka miesięcy temu - ponad 20 lat po zdobyciu tytułu drużynowego mistrza Polski - okolicznościowe spotkanie zorganizowali byli działacze, trenerzy i pięściarze z Knurowa. W miniony piątek spotkały się trzy pokolenia byłych piłkarzy.

Telefoniczne pozdrowienia 
Inicjatorem spotkania był jak zawsze Jerzy Ignacek. Były trener od lat mieszkający w Niemczech ma fantastyczne wspomnienia związane z Knurowem. Czuje się tu, jak u siebie w domu i jest swego rodzaju motorem napędowym wszelakich inicjatyw związanych z organizacją spotkań - i tych na boisku, i tych przy biesiadnym stole - z kolegami i byłymi podopiecznymi. Kilka miesięcy temu „rzucił” hasło: spotkajmy się znowu w większym gronie w Knurowie. Od takiego pomysłu do jego realizacji droga jest już krótka. Na miejscu sprawami organizacyjnymi zajęli się byli defensorzy Bronisław Siwiec i Zenon Gałach, którzy natychmiast przeszli do ofensywy dzwoniąc do starszych i młodszych kolegów z „powołaniami” na to niecodzienne spotkanie.
Gdy data zjazdu piłkarskich osobowości Knurowa została ustalona, a zaproszenia poszły w świat, z Niemiec nadeszła informacja o poważnej chorobie Jerzego Ignacka, która nie pozwoliła mu na podróż. Mimo to trener przez chwilę był razem z przyjaciółmi dzięki łączom telefonicznym. 

Pierwszy przyleciał „Zyga” z Czerwińskim
Nasi starsi Czytelnicy doskonale pamiętają najlepsze lata knurowskiej piłki. Na murawie przy ulicy Dworcowej brylował wtedy między innymi Zygfryd Szołtysik mający w swojej prywatnej gablocie złoty medal olimpijski z Monachium. Popularny „Zyga” przyjechał, a w zasadzie przyleciał na piątkowe spotkanie jako pierwszy. Jednym samolotem z młodszym od siebie Ryszardem Czerwińskim. 
Panowie prosto z lotniska przyjechali do swojego byłego klubu, gdzie spotkali obecnych pracowników MOSiR-u i jednocześnie byłych piłkarzy - Andrzeja Burka i Zbigniewa Kapustkę. Była też okazja do rozmowy przy herbacie z Romanem Kasprzykiem. 
Zygfryd Szołtysik i Ryszard Czerwiński nie odmówili sobie przyjemności wejścia na murawę. I w tym momencie odżyły wspomnienia...

Panowie piłkarze
Piątkowy czas piłkarskich wspomnień miał wielu bohaterów. Jednym z nich był Jerzy Dudek, który od 12 lat widnieje w księdze zwycięzców Ligi Mistrzów. Była też knurowska reprezentacja mająca za sobą grę i pracę na najwyższym ligowym szczeblu: Marcin Bochynek, Janusz Bodzioch, Józef Dankowski, Artur Jankowski, Jerzy Janoszka, Władysław Kowalik, Jacek Polak, Roman Skorupa, Franciszek Sulski i Mirosław Szlezak. Krótko mówiąc: panowie piłkarze. Około pięćdziesiąt osób, a mogło być więcej, gdyby nie kolizja terminu spotkania z meczami ligowymi podopiecznych Marcina Brosza (Górnik Zabrze podejmował „Jagę”) i Dariusza Dudka (Zagłębie Sosnowiec grało w Głogowie). 
Piotr Skorupa / Foto: Tomasz Czarnecki, Piotr Skorupa 

Galeria

wstecz