Dzisiaj jest Wtorek 22 maja 2018
tel. 32 332 63 77 e-mail: redakcja@przegladlokalny.eu
Foto: mosquidron.pl

Obwodnica połączy Szpitalną z Rybnicką

Nowo powstała droga do strefy ekonomicznej w sąsiedztwie „dużego” Tesco nie wyczerpuje zamiarów komunikacyjnych miasta w tym rejonie. W planie najpierw budowa ścieżki rowerowej w stronę ul. Rakoniewskiego, a docelowo drogi łączącej ul. Szpitalną z Rybnicką...
Budowa obwodnicy Knurowa to jeden z celów samorządu miasta. Połączenie ulic Szpitalnej i Rybnickiej pozwoliłoby odciążyć centrum Knurowa. Radykalnie poprawiłoby też sytuację w razie problemów komunikacyjnych w mieście. Obecnie, jeśli doszłoby – odpukać! - do zablokowania ronda na Zaciszu, kierowcy zmuszeni byliby do kilkunastokilometrowych objazdów. Obwodnica zdecydowanie skróciłaby dystans...
Póki co, do powstania obwiedni droga jeszcze dość daleka. Skomplikowana sytuacja własnościowa (grunty) nie pozwala na realizację pełni zamierzeń. Miasto jednak nie zamierza zasypiać gruszek w popiele. Chce jak najszybciej zrobić to, co niemal „na już” jest możliwe. Mowa o ścieżce rowerowej.
- Faktycznie, chcemy jak najszybciej zbudować ścieżkę łączącą ulice Szpitalną i Rakoniewskiego – słyszymy w magistracie. – Z pewnością wiele osób, zwłaszcza zapalonych rowerzystów, przyklasnęłoby tej inicjatywie...
Zapewne tak by było. Nowa trasa, wiodąca po obrzeżach miasta, przyciągnęłaby amatorów rowerowych przejażdżek. Tym bardziej, że dzięki niej skróciłaby się droga do tak atrakcyjnych obiektów, jak przedwojenne bunkry w Nieborowicach...
Wspomniana wcześniej skomplikowana sytuacja własnościowa gruntów skutkować będzie nie tylko koniecznością realizacji zamierzeń etapami (najpierw ścieżka, potem droga), ale też sprawi, że trasa dla rowerzystów „rozjedzie się” z drogą dla większych pojazdów. 
- Wiele na to wskazuje, że obydwie trasy zmierzać będą w stronę ul. Rakoniewskiego nieco inaczej – słyszymy w Urzędzie Miasta. 
Zagadnięci przez nas knurowianie zdecydowanie kibicują zamiarom władz Knurowa.
- Mniejsza o to, czy ścieżka będzie wzdłuż drogi, czy gdzieś obok. Najważniejsze, żeby ta obwodnica powstała – mówi pan Roman, działkowicz z ogródków w poblisku Tesco. – Dla mnie osobiście byłoby to też spore ułatwienie. Żeby odwiedzić grób żony na nowym cmentarzu, muszę przejechać chyba z 5 km, a tak to droga skróciłaby się do 1 km...
- Mieszkający przy Rakoniewskiego też mieliby bliżej do np. Gliwic – zauważa znajomy naszego rozmówcy. – Teraz muszą jeździć naokoło przez pół Knurowa zanim się z niego wydostaną.
Nieco mniej entuzjazmu wykazuje pani z pieskiem na spacerze.
- Czy ja wiem... Teraz jest tu taki cichy zakątek – mówi. – A jak powstanie droga, to na pewno zrobi się bardziej ruchliwie i zatraci ten swój spokojny charakter. Ale pewnie coś za coś...

bw

Galeria

wstecz