Dzisiaj jest Wtorek 23 stycznia 2018
tel. 32 332 63 77 e-mail: redakcja@przegladlokalny.eu

Odszedł Henryk Stawiarski

W sobotę, 23 grudnia, o godz. 9.00, odbędzie się ostatnie pożegnanie Henryka Stawiarskiego, założyciela i wieloletniego prezesa Stowarzyszenia Pamięci Tragedii Górnośląskiej 1945
Pan Henryk to postać znana w Knurowie przede wszystkim z działalności kultywującej pamięć o ofiarach Tragedii Górnośląskiej 1945 roku.
Miał 6 lat, gdy Sowieci zabrali mu ojca i wywieźli w głąb ZSRR.
− Osoby, które powróciły z zesłania opowiadały, że pracował w kamieniołomach. W strasznych warunkach. Upały sięgały 30 stopni Celsjusza. Nie mieli co jeść. Wydobywano tam ropę naftową. Czasami nie mieli nic do picia, więc, by choć trochę ukoić pragnienie, pili wodę zmieszaną z ropą. Chorowali na dur brzuszny − opowiadał Henryk Stawiarski. − Wywieźli ojca na przełomie stycznia i lutego jako zdrowego i silnego mężczyznę. W lipcu już nie żył. Zmarł z głodu i wycieńczenia. Miał 33 lata.
Franciszek Stawiarski nie miał pogrzebu. Zwłoki trafiały na wywrotkę. Wykopywano dół, wrzucano ciała i zakopywano. ZSRR usiane jest tysiącami bezimiennych grobów.
Według szacunków deportowano 90 tys. mieszkańców Śląska, wrócił co trzeci. Przez wiele lat o tragedii milczano. Władze „bratniego” kraju zadbały, by umarli nie mącili przyjaźni polsko-radzieckiej. 
Ale Henryk Stawiarski i wielu innych nie zapomnieli. Gdy komunizm upadł, zaczęli działać. Założyli Stowarzyszenie Pamięci Tragedii Śląskiej 1945. Chcieli ocalić od zapomnienia tysiące Górnoślązaków wywiezionych do ZSSR. Stąd m.in. co roku organizowane są spotkania i msze św. w intencji deportowanych. Na MSP-2 i na cmentarzu przy ul. Koziełka umieszczono pamiątkowe tablice. Coraz częściej o tragedii mówi się na najwyższych szczeblach.
Za swoją działalność stowarzyszenie otrzymało nagrodę im. Wojciecha Korfantego, a w 1996 roku przyznano mu Laur Knurowa.
Henryk Stawiarski zmarł w wieku 78 lat. Ostatnie pożegnanie w 23 grudnia, w sobotę, w kościele pw. św. Cyryla i Metodego w Knurowie. Pan Henryk spocznie na cmentarzu przy ul. Rakoniewskiego.
oprac. /g/



wstecz