Dzisiaj jest Sobota 18 listopada 2017
tel. 32 332 63 77 e-mail: redakcja@przegladlokalny.eu

Opóźniony pociąg pospieszny woził nad morze

Świnoujście czy Kołobrzeg – taki wybór mieli przed 30 laty knurowianie, chcący dostać się bezpośrednim pociągiem nad morze. Od tamtego czasu polska kolej głównie zwija szyny. Przez Knurów przejeżdżają wyłącznie pociągi towarowe
Pod koniec XIX wieku zarówno Knurów jak i Krywałd posiadały stosunkowo dobre połączenie nieutwardzoną drogą z Pilchowicami i Gierałtowicami. 
Zrealizowana przez skarb państwa pruskiego budowa kopalni węgla w Knurowie sprawiła, że pojawiła się potrzeba lepszego skomunikowania miejscowości. Oczywistą stała się konieczność budowy linii kolejowej. 
Od stycznia 1888 roku z połączenia kolejowego korzystały Gierałtowice, posiadające połączenie z Orzeszem. 

Tanio w IV klasie
Projekt linii kolejowej łączącej Gierałtowice z Leszczynami – przez Knurów - powstał w 1905 roku. Uzasadnieniem jej budowy było zarówno kopalnia i koksownia, jak też możliwość transportu górnośląskiego węgla do Austrii trasą najkrótszą i najmniej przeciążoną transportami towarowymi. 
Liczący 6 km odcinek kolei żelaznej, łączącej Knurów z Gierałtowicami, oddano do użytku 15 lipca 1908 roku. 1 października 1909 roku otwarty została 11-kilometrowy odcinek z Knurowa do Rzędówki przez Szczygłowice.  
Warto dodać, 16 lipca 1912 roku ukończono przebudowę odcinka drogowego łączącego Rzędówką z Rybnikiem. Na nowej trasie, która liczyła osiem kilometrów, powstał dworzec Rybnik-Paruszowiec.
Od stycznia 1884 roku wszystkie odcinki kolejowe na Śląsku znajdowały się w rękach państwa pruskiego. W 1922 roku przeszły na własność państwa polskiego.
Trasa pomiędzy Gierałtowicami i Leszczynami miała jeden tor. Jednak ze względu na dużą ilość przewozów zadecydowano o dobudowaniu drugiego toru.
Knurowski dworzec stacji kolejowej prezentował się dość okazale. Mieścił biura stacji, restaurację, mieszkania zawiadowcy stacji i restauratora. 
Stację kolejową Knurów obsługiwało dwóch zawiadowców - jeden zawiadywał samą stacją, drugi nadzorował odcinek drogowy. 
Znamy nazwiska ówczesnych zawiadowców. Do 1922 roku funkcję tę pełnili: Biela, Gabryel, Kaczyca, Lamza, Pudło, a po włączeniu Knurowa do Polski: Orlik, Wiaterek, Nalewajka, Jan Urban. Zawiadowcami odcinka drogowego w czasach niemieckich byli: Scholtz, Ryba, Leipelt, później zaś Fojcik (od 1922 do 1924), Józef Kosala (1924-1927). Nadzorcą przewodów teletechnicznych był Florian Skupin (1914-1937).
Zabudowania knurowskiej stacji kolejowej oprócz budynku dworca kolejowego tworzyły: ekspedycję towarową, dwa stawidła. W pobliżu dworca wybudowane zostały dwa domy mieszkalne dla sześciu rodzin kolejarskich.
W podobny sposób wybudowany został budynek stacji kolejowej Szczygłowice. W dolnej części budynku znajdowała się kasa biletowa, poczekalnia i zaplecze dla pracowników kolei. Na piętrze zaś mieszkanie służbowe naczelnika stacji. Przed II wojną naczelnikiem był Mrozik, po wojnie − Sznapka.
Przed wybuchem II wojny przez stację Knurów przejeżdżało 18 pociągów osobowych. Nie istniało bezpośrednie połączenie kolejowe z Katowicami. Aby do nich dotrzeć, trzeba było dojechać do stacji Rzędówka i tam poczekać na drugie połączenie.
Tuż przez II wojną wydłużone zostały trasy pociągów. Pociągi kursujące do stacji Zabrze -Makoszowy i stacji Gierałtowice zaczęły kursować do stacji Katowice-Ligota, zaś pociągi, które dotychczas kursowały tylko do Rybnika , kończyły bieg w Suminie.
Śląska kolej do wybuchu II wojny szybko się doskonaliła. Dzięki niej skuteczniej docierały informacje, listy i inne przesyłki pocztowe. Wprowadzenie wagonów IV klasy stało się dla mniej zamożnych pasażerów cenowo przystępnym środkiem transportu. 
Po wybuchu II wojny światowej władze okupacyjne skupiły w swych rękach większość kopalń, w tym także kopalnię w Knurowie. Powstał koncern Bergwerksverwaltung Oberschlesien Hermann Göring Werke. Komunikacja kolejowa podporządkowana została okupantowi. Po gwałtownym spadku produkcji w końcu 1939 roku i na początku 1940 roku, w następnych latach wojny wzrastała, aby w końcowym okresie znowu spaść. Stacje kolejowe, rozkłady jazdy pociągów zastąpiono nazwami niemieckimi.

Prosperita za komuny
Po zakończeniu II wojny transportem na szynach zajęły się Polskie Koleje Państwowe. W 1961 roku uruchomiona została kopalnia "Szczygłowice", co przełożyło się na wzrost przewozów lokalnych. Szczyt osiągnęły w latach 70. 
W okresie największej prosperity funkcjonowały następujące dworce kolejowe:
Knurów-Szczygłowice; na stacji były dwa perony. Stacja została zamknięta dla odprawy podróżnych w 1999 roku. Budynek dworca użytkowany był jako punkt obsługi ruchu towarowego i jako punkt kontroli ruchu; 
Szczygłowice-Kopalnia;  tutaj też były dwa perony, ponadto dwie wiaty blaszane. Odprawa podróżnych zawsze odbywała się w pociągu;
Knurów-Kopalnia – z budynkiem dworca (posiadającym kasę biletową i poczekalnię) i dwoma peronami. Stacja została zamknięta dla odprawy podróżnych w 1995 roku.
Najwięcej pasażerów dojeżdżało do Rybnika. Była to głównie młodzież uczęszczająca do rybnickich szkół średnich, pracownicy do huty „Silesia”, rybnickiej Fabryki Maszyn „Ryfama”, a także mieszkańcy Rybnika pracujący w Zakładach Tworzyw Sztucznych Krywałd-Erg oraz KWK Knurów i KWK Szczygłowice.
Linia ta została zelektryfikowana 30 października 1986 roku.
Transformacja ustrojowa zapoczątkowana w 1989 roku wymuszała reformę PKP. Odbiło się to na knurowskiej stacji kolejowej, która zaczęła podupadać. Upadek znaczyły kolejne kroki: demontaż oświetlenia na przystanku Knurów-Kopalnia i rozbiórka peronów. Z rozkładu jazdy ubywały kolejne kursy. Przewozy pasażerskie przekazano Zakładowi Przewozów Pasażerskich w Bielsku–Białej, a przewozy towarowe − Zakładowi Przewozów Towarowych w Rybniku. Cała infrastruktura kolejowa znalazła się pod zarządem Zakładu Infrastruktury w Katowicach.
Od 1 stycznia 2001 roku wyłączono z eksploatacji jeden tor na odcinku kolejowym Knurów − Gierałtowice i zlikwidowano jeden przejazd kolejowy na tym odcinku. 
Aktualnie ruch osobowy nie istnieje, z linii korzystają jedynie pociągi towarowe. 
Maria Grzelewska

Przed wojną do Olzy
W 1926 roku pasażerowie korzystający ze stacji w Knurowie mogli dojechać do Gierałtowic, Rybnika, Wodzisławia i Olzy (a przyjechać także z katowickiej Ligoty). Mieli do wyboru miejsca w wagonach klasy II, III i IV. Dojazd do Rybnika trwał 31 minut, do Wodzisławia 70 minut, a do Olzy – 2 godziny i 4 minuty (pasażerowie z Katowic-Ligota docierali do Knurowa po 64 minutach jazdy). W rozkładzie było 16 kursów. 
W 1939 roku rozkład obejmował 18 kursów. 12 przejazdów odbywało się na trasie Katowice-Ligota – Sumina (po 6 tam i z powrotem). Pozostałe stacje końcowe to Rybnik i Makoszowy. Najwcześniej odjeżdżał pociąg do Suminy (4:13), ostatni pociąg kierował się na stację Makoszowy (23:18).

Z Knurowa nad morze
Na początku lat 80. knurowianie mieli do dyspozycji ponad 20 kursów kolejowych. Bez przesiadek mogli dojechać do Rybnika, Makoszów, Gliwic, Zabrza, a nawet Bielska-Białej, Świnoujścia i Kołobrzegu. Cztery razy na dobę w Knurowie zatrzymywały się pociągi pospieszne. Wsiadając o godz. 17:53 knurowianie docierali o 4:40 nad ranem do Świnoujścia, a wyjeżdżając o 21:40, w Kołobrzegu opuszczali wagony o 9:57. Wedle rozkładu, bowiem w praktyce podróż trwała 2-3 godziny dłużej – o tyle zazwyczaj opóźnione bywały ówczesne pociągi pospieszne.


Galeria

wstecz