Dzisiaj jest Niedziela 17 grudnia 2017
tel. 32 332 63 77 e-mail: redakcja@przegladlokalny.eu

Premia specjalna na ulicy Kosmonautów?

Zgodnie z naszymi wcześniejszymi doniesieniami, w Knurowie gościł były kolarski mistrz świata - Lech Piasecki. Ta wizyta miała konkretny cel i związana była z przebiegiem tegorocznego Tour de Pologne czyli jednego z największych wyścigów kolarskich na świecie. Knurów odegra w tej imprezie znaczącą rolę, a zatem oddajmy głos byłemu mistrzowi, a dzisiaj dyrektorowi do spraw sportowych w Lang Team Sp. z o.o.

- Pańska wizyta w Knurowie i przebieg rozmów w Urzędzie Miejskim oznaczają, że gościć będziemy uczestników Tour de Pologne. Kiedy to nastąpi? 
Lech Piasecki: - Do Knurowa przyjedziemy 1 sierpnia w ramach 4 etapu, natomiast wyścig rozpocznie się 29 lipca w Krakowie. 30 lipca pojedziemy z Tarnowskich Gór do Katowic, a dzień później z Jaworzna do Szczyrku. 1 sierpnia etap rozpocznie się w Zawierciu, a meta będzie w Zabrzu. Kolejne etapy odbędą się na trasach: Olimp Nagawczyna - Rzeszów, Wieliczka - Zakopane i wreszcie Bukowina Tatrzańska.  

- Czy Knurów będzie miejsce rozegrania tak zwanej lotnej premii?
- Tak, to będzie dodatkowa atrakcja dla mieszkańców i kibiców, którzy nie będą musieli nabywać biletów, by z bliska, a nawet z okna własnego mieszkania móc podziwiać najlepszych kolarzy na świecie. Będzie to premia specjalna. Rozmawiamy jeszcze o tym, na jakiej ulicy zostanie rozegrana, ale władze miasta niemal jednoznacznie wskazują na ulicę Kosmonautów. Tam prawdopodobnie zgromadzi się największa liczba kibiców, tam też na szkolnych boiskach będzie można zorganizować dodatkowe imprezy, by umilić czas oczekiwania na kolarzy. 

- O której godzinie planujecie przejazd przez Knurów?
- Start tego etapu nastąpi prawdopodobnie o godzinie 13.15 w Zawierciu. Zakładamy średnią prędkość jazdy peletonu na 41-42 km/godzinę, a z to z kolei pozwala nam stwierdzić, że w Knurowie będziemy między godziną 17.46 a 18.06. 
Te godziny mogą oczywiście ulec nieznacznej zmianie, bowiem nie jesteśmy w stanie przewidzieć, czy przyjedzie do was zwarty peleton, czy wcześniej na trasie nastąpi ucieczka jednego czy też większej liczby kolarzy. Knurów znajdzie się na około 194 kilometrze tego etapu. 

- Ile łącznie kilometrów liczyć będzie 4 etap?
- Nie da się ukryć, że jest to najtrudniejszy etap do zorganizowania. Liczyć będzie 240 km, a z Knurowa udamy się przez Bojków do Zabrza, gdzie zlokalizowana będzie meta. 

- Czy trwające roboty przy przebudowie ulicy 1 Maja są dla was, jako organizatorów sporym utrudnieniem związanym z wytyczeniem trasy etapu i bezpieczeństwem zawodników?
- Przy tak dużej imprezie nie da się ominąć wszystkich miejsc, które w danym czasie są remontowane. Dla nas to nie jest ani nowość, ani problem. Musimy być na takie sprawy przygotowani, bowiem pod względem logistycznym organizujemy największą imprezę w Polsce, a nasz wyścig jest oceniany, jako najlepiej zabezpieczony, od razu po Tour de France. 

- Mimo tego knurowianie i osoby przejeżdżające przez nasze miasto muszą się liczyć z utrudnieniami.
- Ruch poprzeczny i równoległy do trasy wyścigu odbywać się będzie normalnie niemal do ostatniej chwili przed przyjazdem kolarzy. Wcześniej zamknięty zostanie ruch „pod prąd”. 
Zdajemy sobie sprawę, że żyjemy w czasach, gdy każdy chce dotrzeć do celu jak najszybciej i nie toleruje przy tym stania w korkach, czy objazdów. Dodatkowo ludzie są roszczeniowi. Dlatego staramy się zminimalizować utrudnienia na drogach, ale mimo wszystko trzeba być przygotowanym na to, że w niektórych miejscach ruch zostanie zamknięty na 40-60 minut. 

- Może Pan w kilku zdaniach przedstawić Tour de Pologne „od kuchni”?
- Przed nami już 74. edycja wyścigu, który gromadzi wokół siebie nie tylko organizatorów i kolarzy, ale i setki polskich miast, tysiące kibiców, wiele firm, a także media. Do miast, które z nami współpracują wysyłamy około 300 listów. 
Cała obsługa wyścigu może się ze sobą komunikować. Jako ciekawostkę powiem, że w razie potrzeby jesteśmy w stanie spowolnić kolarzy. Do takich sytuacji dochodzi, gdy peleton dojeżdża do miejsca, gdzie wcześniej doszło na przykład do kolizji lub wypadku. Ponadto przed kolarzami trasę pokonuje tak zwany „meteorolog”, który sprawdza siłę wiatru i inne warunki atmosferyczne. Takie informacje trafiają poprzez radio wyścigu do dyrektorów i kolarzy, którzy dzięki takiej wiedzy mogą ustalić taktykę na najbliższy odcinek trasy. 
W wyścigu uczestniczą trzy pojazdy medyczne, które są w stałym kontakcie zarówno z obsługą imprezy, jak i miastami przez które przejeżdża peleton. 
Transmisja telewizyjna prowadzona będzie z dwóch helikopterów i czterech motocykli. Jeżeli chodzi o „knurowski” etap to bezpośrednia relacja rozpocznie się od Rybnika, a to oznacza, że przejazd przez wasze miasto będzie transmitowany live. 

Piotr Skorupa / Foto: Piotr Skorupa

wstecz