Dzisiaj jest Piątek 20 października 2017
tel. 32 332 63 77 e-mail: redakcja@przegladlokalny.eu

To nie jesień, to szrotówek!

Czy miasto pamięta o szrotówku kasztanowcowiaczku, powodującym przedwczesne usychanie liści kasztanowców? To pytanie nurtuje naszą Czytelniczkę
- Odwiedziłam ostatnio siostrę w Czerwionce-Leszczynach i tam zobaczyłam, że kasztanowce mają opaski na pniach. Dowiedziałam się, że w ten sposób walczą z motylem odpowiedzialnym za fatalny wygląd liści kasztanowców - mówi pani Zofia. - Myślę, że i u nas, w Knurowie, warto pochylić się nad tym problemem.
Szrotówek to mały motylek rodem z Macedonii, odporny na niskie temperatury, dokonuje spustoszenia wśród kasztanowców na całym kontynencie. W Polsce pojawił się pod koniec lat 90. Larwy szkodnika zimują w opadłych liściach.
Urzędnicy z Wydziału Gospodarki Komunalnej, Restrukturyzacji i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta w Knurowie walczą z nim od kilku lat.
Najpierw prowadzili z młodzieżą akcję grabienia i utylizacji zarażonych liści. Kiedy takie zabiegi nie przyniosły oczekiwanych skutków, w 2012 roku zastosowali folię nasączoną lasolepem na ponad 130 drzewach. Taka pułapka miała powstrzymać larwy szrotówka, wędrujące po pniu do korony drzewa. No właśnie, miała. W kolejnych latach GKRiOŚ zrezygnował z lasolepu i pułapek feromonowych na rzecz ostrzykiwania pni kasztanowców specjalnym preparatem.
- Akcję zakończyliśmy wiosną ubiegłego roku z dobrym skutkiem - uważa Brygida Pluta z GKRiOŚ. - Drzewa są w dobrym stanie.
Dlaczego więc nie powtórzono jej w tym roku? Urzędnicy uznali, że dalsze podawanie do pni kasztanowców preparatów może szkodzić nie tylko szkodnikom, ale też pożytecznym owadom.
- Po tylu latach walki ze szrotówkiem systematyczne grabienie i utylizacja liści wydają się najmniej inwazyjnym rozwiązaniem - dodaje Brygida Pluta.
Ostatnie lata pokazują, że żarłoczne larwy szrotówka mają też naturalnych wrogów - sikorki. Ptaki te mogą wyeliminować od 2 do 4 proc. larw dziennie.
/g/

Galeria

wstecz