Rozpoczął się październik. Miesiąc, który przypomina mi moje młodzieńcze lata w szkole podstawowej. Każdy wtedy wiedział, że październik to miesiąc oszczędzania. Przyznam się bez bicia, nie wiem czy obecnie w szkołach prowadzona jest ta akcja, ale ówczesne książeczki SKO były dla nas - małolatów - fajnym pomysłem na lokowanie oszczędności. 
Dzisiaj mam wrażenie, że moda na oszczędzanie minęła, że nastał czas życia ponad stan. Wielu mówi wprost, że dla nich jutra nie ma. Liczy się to, co tu i teraz.
Czy to dobre podejście do życia, nie wiem. Wiem natomiast, że tu i teraz gościmy reprezentację Niemiec. Młodzieżową, bo do lat 19, ale i tak słyszę tu i ówdzie, że Knurów to ma szczęście, bo bez ponoszenia jakichkolwiek kosztów, ma u siebie - prawdopodobnie - przyszłych mistrzów świata. Tak prognozują piłkarscy eksperci. A cytując legendarnego Gary Linekera: Piłka nożna to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką, a na końcu i tak wygrywają Niemcy. 
Trudno przewidzieć, czy ta reguła sprawdzi się w czasie jednego z najbliższych mundiali, ale pewne jest, że dzisiaj wygrywa Knurów. A dokładnie rzecz ujmując, knurowska infrastruktura piłkarska, która uzyskała pozytywną ocenę nie tylko Niemców, ale i UEFA.