Dzisiaj jest Wtorek 22 maja 2018
tel. 32 332 63 77 e-mail: redakcja@przegladlokalny.eu

Wielki piec mu nie podskoczył

„Koksorem” działał pół wieku. Wpłynął na życie tysięcy okolicznych mieszkańców, dobrze zapisując się też w pamięci kontrahentów w Europie, a nawet Afryce...

Przedsiębiorstwo Remontowe Urządzeń Koksowniczych „Koksorem” powstało 1 stycznia 1964 roku na bazie Zakładu Przemysłu Azotowego, popularnie nazywanego „Azotami” (akt erekcyjny datowany jest na 18 października 1963 roku).
Prężnie rozwijający się przemysł koksowniczy w czasach PRL-u sprawiaj, że sprzęt wymagał częstych udoskonaleń i napraw. To ta potrzeba sprawiła, że powołano zakład o profilu remontowym. 
W wyniku porozumienia między Ministerstwem Przemysłu  Ciężkiego i Ministerstwem Przemysłu Chemicznego doszło do dwustronnej fuzji w sprawie tworzącej się od podstaw załogi „Koksoremu”. Pierwszy rok funkcjonowania zakładu (pierwszym dyrektorem był Ludwik Zach) nie należał do łatwych, gdyż odziedziczony po „Azotach” majątek trwały nie był zbyt przydatny. W tej sytuacji trudno było zaspokoić potrzeby remontowe czterech przyhutniczych koksowni oraz aż 15 zakładów koksowniczych na terenie pobliskich czterech województw. 
Struktura organizacyjno-produkcyjna opierała się na dwóch wydziałach: Wydziale Budowlano-Montażowym oraz Wydziale Produkcji Części Zamiennych i Podzespołów. Pierwszy z nich specjalizował się w robotach remontowych maszyn, urządzeń i aparatury koksowniczej. Produkcja z drugiego wydziału trafiała do remontowanych obiektów koksowniczych. 
W początkowych latach działalności „Koksoremu” bolączką był niedobór wykwalifikowanej załogi. Co gorsza, wyraźna była duża fluktuacja pracowników, którzy rekrutowali się z różnych zakątków kraju. Problematyczna okazała się też lokalizacja zakładu (ul. Przemysłowa) ze względu na zagrożenie szkodami górniczymi. 
Pod koniec lat 60. stopniowo pokonywano przeszkody i sytuacja nieco się unormowała. Zauważalna była stabilizacja załogi, przedsiębiorstwo się rozbudowywało. Przybywało zamówień inwestycyjnych i remontowych, coraz lepsze było też wyposażenie zakładu w maszyny oraz sprzęt budowlano-montażowy i transportowy. 
Przełom lat 60. i 70. zaznaczył się dalszym, jeszcze bardziej dynamicznym rozwojem. Zostało to osiągnięte m.in. dzięki zmianom w strukturze organizacyjnej. W miejsce Wydziału Budowlano-Montażowego utworzono Kierownictwo Grup Robót, które integrowało dotychczasowe odcinki prac. Powstała hala obróbki wiórowej, rozbudowano istniejące obiekty, zwiększono ilość zamówień inwestycyjnych, „dorobiono się” też stałej załogi. Wybudowana została Baza Transportowa, która stała się zapleczem dla Zakładu Transportowego, obsługującego zarówno potrzeby własne „Koksoremu” jak i zakłady zlokalizowane w pobliżu przedsiębiorstw obsługiwanych przez „Koksorem”. 
W 1969 roku rozpoczęła się budowa przyzakładowej Zasadniczej Szkoły Zawodowej, a na początku lat 70. uruchomiono Wieczorowe Technikum Mechaniczno-Hutnicze dla Pracujących (kształciło w dwóch kierunkach: bodowy maszyn i obróbki skrawaniem). 
W drugiej połowie lat 70. zakładowi dyrektorował Henryk Czech, głównym inżynierem był Ludwik Zach. 
Dużym osiągnięciem zakładu było przeprowadzenie kapitalnego remontu baterii koksowniczej w Zakładach Koksowniczych „Zaborze” w Zabrzu w czasie nieosiągalnym dla innych firm tego typu. Na realizację prac „Koksoremowi” wystarczyło dziewięć miesięcy, inni potrzebowali na tego typu zadanie niemal dwa razy więcej czasu (16 miesięcy). 
W latach 70. PRUK „Koksorem” angażowało się w szeroko pojętą działalność socjalną na rzecz załogi i miasta. Warto przypomnieć choćby wybudowanie zakładu socjalnego z salą widowiskową, klubem, stołówką i biblioteką, przekazanie do użytku łaźni i szatni zakładowej, dwóch hoteli, wybudowanie około 300 izb mieszkalnych. Przedsiębiorstwo przekazało też do użytku Zakład Leczniczo-Zapobiegawczy dla pracowników, uruchomiło zakładowy żłobek i przedszkole oraz wybudowało mieszkania dla pracowników zamiejscowych w Krakowie i Wałbrzychu. Ponadto objęło patronatem dwie szkoły podstawowe, udzielając pomocy w zakresie remontów bieżących, a także w organizowaniu akcji turystyczno-wypoczynkowej uczniów. 
Z myślą o pracownikach „Koksoremu”, przy współpracy z Zakładami Koksochemicznymi „Wałbrzych”, uruchomione zostały ośrodki wczasowe w Krynicy Morskiej i Beskidach. Zakład posiadał też własną bazę kolonijną (na 120 miejsc/turnus) – to już na początku lat 80. Współuczestniczył również w rozwoju i upiększaniu miasta. Pracownicy „Koksoremu” udzielali się w trakcie budowy basenu kąpielowego „Leśne Zacisze”, parku zabaw dla dzieci „Koksoremek” i przy tworzeniu terenów zielonych w mieście. 
W połowie lat 80. część pracowników powołała Spółdzielnię Mieszkaniową, zarejestrowaną 13 września 1985 roku. Spółdzielcy podjęli się trudu budowy własnego domu jednorodzinnego (al. Spacerowa) w latach kryzysu gospodarczego, charakteryzującego się dotkliwym niedoborem materiałów budowlanych. Dyrekcja „Koksoremu” zgodziła się wówczas na wypożyczenie potrzebnego sprzętu budowlanego. 
W latach 80. i 90. oferta produkcyjna przedsiębiorstwa obejmowała m.in.: 
konstrukcje o wadze elementu do 10 Mg, 
kominy stalowe, zbiorniki ze stali węglowych,
obróbkę wiórową części maszyn i urządzeń,
zabezpieczanie antykorozyjne z przygotowaniem powierzchni do pierwszego stopnia czystości,
remonty średnie i kapitalne baterii koksowniczych i pieców przemysłowych,
roboty ogólnobudowlane,
montaż konstrukcji stalowych maszyn i urządzeń,
pomiary długości i kąta oraz legalizację narzędzi pomiarowych. 
W 1996 roku „Koksorem” Spółka Akcyjna posiadał filie remontujące obiekty koksownicze w Krakowie, Katowicach, Częstochowie, Wałbrzychu, Gliwicach i Zdzieszowicach. Oferta i wykonawstwo „Koksoremu” dotarło do Danii, Rosji, Czech, Słowacji, a nawet Algierii. 
Pod koniec lat 90. skutki transformacji ustrojowej zaczęły doskwierać „Koksoremowi”. Przedsiębiorstwa koksownicze zaczęły ograniczać produkcję, co przełożyło się na zmniejszone zapotrzebowanie na ofertę knurowskiego zakładu. Zmniejszało się zatrudnienie – już od początku lat 90. część załogi przeniosła się do okolicznych kopalni (głównie KWK „Knurów”, KWK „Szczygłowice” i KWK „Budryk”). Likwidacji uległa Przyzakładowa Zasadnicza Szkoła Zawodowa przy PRUK „Koksorem”. 
Podjęta została próba ratowania „Koksoremu” poprzez jego sprywatyzowanie. Niestety, nie przyniosła oczekiwanych rezultatów. Ostatecznie Syndyk Masy Upadłościowej doprowadził do tego, że „Koksorem” przestał funkcjonować.
29 stycznia 2015 roku Sąd Rejonowy w Gliwicach stwierdził zakończenie postępowania upadłościowego dla spółki. 12 sierpnia 2015 roku wykreślono z Krajowego Rejestru Sądowego wszystkie wpisy dotyczące „Koksoremu” SA.
Nowa sytuacja sprawiła, że w budynkach produkcyjnych byłego już przedsiębiorstwa prowadzona była działalność o zupełnie nowym profilu (np. „Energotechnika” SA specjalizowała się w produkcji okien). 
Po likwidacji „Koksoremu” część załogi pod przewodnictwem byłych dyrektorów – Bogdana Litwina i Edwarda Wosza – w 2002 roku założyła Stowarzyszenie Byłych Pracowników PRUK. Byli pracownicy i sympatycy spotykają się co roku na początku maja (przy okazji Dnia Hutnika i obchodów święta patrona – św. Floriana – obchodzonego 4 maja), by wspólnie wspominać minione lata. Symbolicznym nawiązaniem do tradycji jest „asysta” sztandaru zakładu, ufundowanego za wysiłek włożony w budowę przedsiębiorstwa w latach 60.
Maria Grzelewska





wstecz